Popping Mario i Zolsky o HIP OPSESSION

Popping Mario i Zolsky o HIP OPSESSION

To, że w Polsce mnóstwo jest zdolnych tancerzy, każdy wie. I co cieszy nas ogromnie, coraz częściej są oni doceniani również poza granicami naszego kraju.

Od 15 do 17 lutego w Nantes odbywał się festiwal Hip Opsession. Jego częścią było Battle Opsession, na które zostali zaproszeni, jako jedni z ósemki battle guests z całego świata: Popping Mario w kategorii Popping oraz Zolsky w kategorii Hip Hop Dance. Zapytaliśmy naszych polskich tancerzy o to, jak wspominają cały event oraz jak czuli się reprezentując nasz kraj na tak dużych zawodach.

źródło: www.instagram.com/popping.mario


Popping Mario
: "Bitwy zaczynały się od Top 8 i przegrałem w Top 8 z Cintią, która swoją drogą, wygrała całe zawody. Myślę że mogło mi pójść lepiej. Fakt, że zawsze może być lepiej, ale po prostu wiem na co mnie stać. Niemniej jestem z siebie zadowolony, a ta nutka niezaspokojenia swoich ambicji pomoże mi rozwijać się i następnym razem pokazać więcej.

Jeżeli chodzi o reprezentowanie to bardzo cieszę się, że byłem Polakiem który tańczył na przede wszystkim Francuskiej imprezie. Większość tancerzy i wszyscy sędziowie z kategorii Popping byli Francuzami. Przede wszystkim staram się na to patrzeć jako na proces reprezentowania siebie i przy tym również Polski.  

Taniec to coś więcej niż te kilka sekund na scenie, podczas bitwy Wszystkie wymiany z tancerzami zza granicy, wspólne rozmowy i wymiany perspektyw, regularne zjawianie się w miejscach gdzie są tancerze z wielu krajów, to elementy całego procesu reprezentowania Polski, ale także siebie.

Każdy mój wyjazd, w tym też wyjazd na Battle Opsession to okazja by pokazać siebie i jestem dumny, że opowiadając swoją historię mogę przy okazji pokazać też moje korzenie i te miejsca z których się wywodzę. Sprawić, żeby ludzie zobaczyli jak to się robi u nas.

Przy okazji chciałbym złożyć wielkie słowa szacunku dla wszystkich, którzy reprezentują siebie poza granicą Polski oraz w Polsce na największych zawodach o randze międzynarodowej.

Myślę, że dzięki temu, stopniowo inne kraje Europy zyskują coraz szerszy obraz na temat Street Dance w Polsce. Czyli tworzymy swoją historię, a to jest piękne i wartościowe."

źródło: www.facebook.com/profile.php?id=100000207117005


Zolsky
: "Nie tylko ja reprezentowałem bo razem ze mną byli też inni Polacy: Popping Mario w Poppingu i Bboys, MoKaSa, którzy wygrali polskie eliminacje i byli w finałowym top8 oraz Gieras, Arczek i Thomaz, którzy przyjechali walczyć na miejscu o dostaniu się do finałowych bitew.

Na pewno było to bardzo emocjonujące przeżycie, przynajmniej dla mnie, ponieważ dopiero zaczynam zaznaczać swoją osobę gdzieś na arenie międzynarodowej. Dużym wyróżnieniem było występować wśród zaledwie 8 zaproszonych osób z całego świata.  

Oczywiście z całą pewnością gdzieś czułem na barkach dumę z tego, że gdzieś tam pojawia się polska flaga, słyszy się francuskie "Pologne" i ludzie zaczynają zauważać, że tutaj też potrafimy tańczyć i to coraz lepiej. Dla mnie to też krok w przód w mojej karierze i to taki z którego na pewno wyciągnąłem sporo nieodrobionych jeszcze lekcji i to jest chyba jedną z fajniejszych rzeczy.

Turniejowo rzecz biorąc, poszło kiepsko bo przegrałem w pierwszej walce z Nastyą z Ukrainy, aczkolwiek to ja dostałem głos sędziego na którym mi najbardziej zależało, jeśli już to tak rozpatruję.

Poza tym dla mnie i chyba dla reszty chłopaków też najważniejsze było pokazanie siebie i swojego stylu. Mi się wydaje, że mimo ogromnego stresu udało się tego dokonać więc pod tym względem jest to dla mnie sukces."

źródło: www.facebook.com/pg/festivalhipopsession

 

Jesteśmy niesamowicie dumni z naszych reprezentantów!

Jeszcze raz gratulacje od całej redakcji StreetDance.pl! :)

 


Facebook:
Kategoria: hip hop, popping , taniec hip hop
Tagi: brak
  • Dodał: dżugi
  • Zakceptowany: 21.02.19
  • Ostatnie zmiany: 23.02.19


© 2001 - 2019 Break.pl - Prawdziwa strona Hip-Hop'u! Zgłoś błąd | Początek strony